foto-info.pl

               

Jak wybrać dobry aparat cyfrowy?

Odwieczny dylemat kupujących. Co wybrać? 

dobry_aparat.jpgKupując aparat cyfrowy należy rozważyć jakiego typu zdjęcia będziemy robić. Główne kryterium jakim kierują sie kupujący aparat cyfrowy to rozdzielczość matrycy. To spory błąd, od dawna wiadomo że wyścig kto zbuduje i do jakiego aparatu zastosuje większą X razy megampiselową matrycę od dawna nie ma sensu, ale nikt z producentów nie chce tego głośno przyznać.

Firmy chcą ich sprzedawać dużo, niezależnie od tego, czy mają jakiekolwiek tradycje w dziedzinie fotografii. Wśród setek przedstawionych ofert specjaliści od marketingu mają pełne ręce roboty. Tak właśnie powstał mit "im większa matryca i zoom tym lepszy aparat" Te dwie krzyczące do Ciebie informacje znajdziesz zawsze na każdym opakowania aparatu cyfrowego.

Czy więcej zawsze znaczy lepiej? W przypadku aparatów cyfrowych nie ma jednoznacznych odpowiedzi, zastosowanie większej - rozdzielczości i wielokrotności zooma - jest czasem nie dobrym rozwiązaniem.

Liczba zastosowanych megapikseli i osiągana rozdzielczość, pokazuje nam, jak bardzo możemy powiększyć zdjęcie. Zwykle robimy zdjęcia formatu 10 x 15 cm i w tym wypadku z każdego dostępnego na rynku aparatu odbitki będą dobrze wyglądały, ponieważ do takich formatów zdjęć wystarczą spokojnie 3 megapiksele. Dziś bez trudu można znaleźć aparaty cyfrowe , których matryce mają więcej pikseli - 8, 10, 12 mln. Teoretycznie rzecz biorąc pozwala to na wykonywanie zdjęć o rozmiarach 40 x 60 cm, ale niestety to tylko teoria. Dzieje się tak dlatego, że w przeważającej większości obiektywy nie są w stanie zapewnić odwzorcowania obrazu o wystarczającej dużej ilości szczegółów, tak by można było wykorzystać pełny zakres posiadanej matrycy. Wykonane testy ilości szczegółów rejestrowanych przez aparaty podawane często w prasie specjalistycznej wykazują, że w wielu przypadkach aparaty cyfrowe z matrycą składająca się z kilkunastu megapikseli rejestrują mniej więcej tyle szczegółów co matryca 3-4-megapikselowa.

Od dawna również wiadomo że im większa krotność zoomu, tym zwykle gorsza jakość obiektywu - oczywiście są wyjątki, najlepsze i najdroższe obiektywy używane przez profesjonalistów mają świetne parametry optyczne. Tyle tylko ze kosztują olbrzymie pieniądze i przyprawiają o zawrót głowy.

No dobrze, i co z tego wynika? Kupując aparat, z którego nie będziemy robić w przyszłości odbitek większych niż 15 x 21 cm, to nie należy kierować się przy zakupie liczbą megapikseli matrycy, ponieważ  wszystkie sprzedawane dzisiaj aparaty mają ich wystarczająco dużo. Natomiast jeśli chcemy robić większe zdjęcia, to kryteria nie powinny tylko bazować na ilości megapikseli, bo tak naprawdę "ilość i wielkość " nie przekłada sie na jakość.

Więc co tak naprawdę jest ważne? Oczywiście optyka.

Od dawien dawna optyką zajmowali się przede wszystkim astronomowie i biolodzy na wiele lat przed wynalezieniem fotografii. Jednym były potrzebne dobre lunety i teleskopy, innym niezawodne mikroskopy. Praktyka pokazała, że za jakość obrazu odpowiada gównie wielkość zastosowanych soczewek (im większe, tym lepiej) i rozmiar nośnika zapisującego obraz (im większy gabarytowo, tym obraz jest  lepszy). Dlatego do dziśiaj najlepsze zdjęcia reklamowe wykonuje się aparatami wielkoformatowymi. Z tego powodu nie można wymagać iż kieszonkowy kompakt będzie robił równie dobre zdjęcia jak lustrzanka, i dlatego nadal istnieją duże aparaty. Duże niestety oznacza drogie, a to dlatego, że główne elementy systemu - obiektyw i matryca, są bardzo kosztowne w produkcji.

Wysoki koszt produkcji elementów nie sprzyja rynkowej wojnie, gdy trzeba sprzedawać coraz taniej, coraz więcej megapikseli z coraz większym zoomem. Oczywiście nie ma tytaj reguły że duży będzie idealnym rozwiązaniem, ponieważ i taki można zrobić kiepskiej jakości, ale potencjalnie im jest większy, tym lepsze powinny być zdjęcia.

Ma to swoje uzasadnienie fizyczne. Matryca dużego aparatu przy tej samej rozdzielczości co kieszonkowy aparat kompaktowy ma znacznie większe wymiary. Oznacza to, że  na element światłoczuły jest w aparacie znacznie więcej miejsca. Istnieje również pewne ograniczenie minimalnej wielkości szczegółów, jakie może odwzorować obiektyw zbudowany z soczewek. Ograniczenie zależy od długości fali świetlnej, a dokładnie opisuje, kiedy zjawisko zwane dyfrakcją zaczyna zmieniać jakość obrazu rzucanego przez obiektyw. Wniosek nasuwa sie sam - wyścig na megapiksele nie ma dzisiaj żadnego uzasadnienia. Zapytam inaczej, co z tego, że aparat ma matrycę 12 megapikseli, skoro obiektyw nie jest w stanie obsłużyć matrycy większej niż 4 megapiksele.

Co jeszcze warto wiedzieć?

Rozmiar matrycy (ale nie rozdzielczość, lecz wymiary zastosowanej matrycy) aparatu cyfrowego ma jeszcze jedną konsekwencję. Im mniejsza matryca, tym mniejsza jest ogniskowa obiektywu.Dodatkowo należy wspomnieć że w małych aparatach obiektywy mają bardzo krótkie ogniskowe - rzędu 4-6 mm. W lustrzankach ogniskowa jest zwykle trzy razy dłuższa, ale ponieważ matryca jest większa, to kąt widzenia pozostaje ten sam. To właśnie jeden z najważniejszych elementów..

Informację o wielkości matrycy trudno znaleźć na pudełku. Jest zwykle zakopana głęboko w instrukcji i nie każdy sprzedawca wie, o czym jest mowa. Co nieco możemy dowiedzieć się czegoś o rozmiarze matrycy, patrząc na rozmiary aparatu, im większa matryca, tym większy będzie zastosowany obiektyw.

Do rzeczy. Jak wybierać najlepszy aparat cyfrowy dla siebie?

Warto zapamiętać kilka istotnych zasad, które pozwolą wybrać aparat dla siebie dobry jakościowo.

  • Nie kierujmy się rozdzielczością matrycy, bo w większości przypadków nie potrzebujemy tak wielu megapikseli.
  • Pamiętajmy, że im większa krotność zoomu, tym gorsza optyczna jakość obiektywu. Nie bądźmy więc pazerni na duży zoom, jeśli chcemy zyskać na jakości zdjęć.

Dobrym parametrem określającym jakość obiektywu jest jego jasność, oznaczana często f/2,8, f/3,5 itp. Im większa liczba, tym mniejsza jasność. Dobre obiektywy mają jasność f/2,8, doskonałe f/2,0. Wartość f/3,0 jest przyzwoita, a f/3,5 to rynkowa średnia, którą nie ma się co dzisiaj chwalić.

Jeśli chcemy kupić lustrzankę, ale nie mamy zamiaru wydawać pieniędzy na obiektywy, to warto jeszcze raz zastanowić się nad zakupem. Dobry cyfrowy aparat kompaktowy w podobnej cenie będzie zapewne robił znacznie lepsze zdjęcia niż lustrzanka ze standardowym obiektywem sprzedawanym w zestawie. Nie warto kupować drogiego korpusu i taniego obiektywu, bo wtedy całą potencjalną jakość korpusu "psuje" marnej jakości obiektyw.

Równie częstym błędem popełnianym przez kupujących jest zaufanie bądź nieufność do marki wynoszona z czasów fotografii tradycyjnej. Aparat cyfrowy oprócz części analogowej w postaci obiektywu ma jeszcze (jak nazwa wskazuje) część cyfrową w postaci matrycy i mikroprocesora. To, że firma X znana jest z doskonałych obiektywów, nie znaczy, że potrafi zbudować dobry aparat cyfrowy. Doskonałym przykładem jest firma Leica, która wśród fotografów starej daty budzi dreszczyk emocji, bowiem obiektywy produkowane przez tę niemiecką firmę do dziś zachwycają jakością obrazu. Ale sztandarowy model cyfrowy tej firmy Leica M8, oczekiwany przez wielu fotografów na całym świecie, wcale nie zachwyca nas aż taką jakością, ponieważ konstruktorzy zapomnieli o tym, że matryca światłoczuła rejestruje też podczerwień, przez co jakość obrazu znacznie odbiega od oczekiwań olbrzymiej rzeszy fotografów.

Tak więc nie same zasługi dla fotografii to nie wszystko i warto pamiętać że firmy takie jak Sony (choć dzisiaj właściciel nie istniejącej marki Konica/Minolta)  czy Samsung które z fotografią analogową nie miały wiele wspólnego, produkują aparaty cyfrowe które często przewyższają możliwościami  technicznymi aparaty cyfrowe produkowane przez firmy z wieloletnimi tradycjami.

Wybierz aparat cyfrowy do swoich potrzeb

Zanim kupimy aparat, zastanówmy się, do czego go będziemy używać jakie zdjęcia chcemy robić?. Jeśli właśnie złapaliśmy bakcyla fotografii i chcemy rozwijać swoja pasję, to do wyboru mamy zaawansowane kompakty lub lustrzankę. Kompakt lepiej kupić wtedy, gdy nie chcemy wydawać dodatkowych pieniędzy na nowe obiektywy, bowiem aparaty kompaktowe są wyposażone w miarę dobrą optykę, a lustrzanki, te amatorskie, sprzedawane są ze średniej jakości obiektywami choć są wyjatki takie jak OLYMPUS . Zakup lustrzanki spowoduje zapewne w przyszłosci że dokupimy dodatkowe obiektywy, lampę i rozbudujemy swój system fotograficzny Lustrzanki i duże kompakty mają jedną istotną wadę - rozmiar. Nie jest to sprzet, który bierze się "przy okazji". W Podczas podróży czy górskich wędrówek aparat taki zaczyna poważnie dawać sie we znaki. Dlatego jeśli myślimy o aparacie na wakacje, ale nie chcemy go dźwigać, lepiej kupić dobry kompakt ze średniej półki.

Sa jeszcze aparaty kieszonkowe  wielkości kasety magnetofonowej i mieszczą się w prawie każdej kieszeni. Są to aparaty którym zrobisz znacznie lepsze zdjęcia niż telefonem komórkowym, ale - co chyba oczywiste - jakością nie dorównują  większym aparatom.

Bajki o cyfrowej stabilizacji obrazu.

W rzeczywistości żaden spotykany stabilizator obrazu nie pozwoli uzyskać nieporuszonego zdjęcia, w sytuacji gdy robimy zdjęcie, jadąc konno bądź trzęsąc się z zimna. System stabilizacji obrazu jest bardzo przydatna funkcją, ale nie oczekujmy cudów i starajmy się trzymać aparat w miarę stabilnie. Pamiętajmy też o dwóch rodzajach stabilizacji. Pierwszy, skuteczniejszy, zwany stabilizacją optyczną, polega na kompensowaniu ruchów aparatu za pomocą mechanizmu żyroskopowego poruszającego bądź obiektywem, bądź matrycą aparatu. Drugi, mniej skuteczny, polega na zwiekszeniu czułości matrycy aparatu, tak by skrócić czas naświetlania i w ten sposób zmniejszyć ryzyko poruszenia zdjęcia. Taki sposób nazywany jest ogólnie stabilizatorem "cyfrowym" itp. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że zwiększenie czułości matrycy pogarsza znacznie jakość rejestrowanego obrazu. Dlatego należy uważać, gdy aparat kusi "stabilizacją obrazu", sprawdźmy czy to jest stabilizacja optyczna, czy "cyfrowa".


Czytaj także:

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Travel Turne Tranzito